
„Fatburners” to produkty przyspieszające przemianę materii, które pomagają intensywniej spalać tłuszcz.
Jeśli więc marzysz o zgrabnej sylwetce lub chcesz ją utrzymać, sięgaj po:
CYTRUSY. To naprawdę dietetyczne owoce; mają dużo kwasów owocowych, które obniżają IG posiłków i sporo witaminy C, która wspomaga spalanie tłuszczu. Za to cukru jest w cytrusach niewiele.
CHUDA WOŁOWINA. To z niej pochodzi najlepiej przyswajalne żelazo a także CLA, L-karnityna i białko. Wołowinę należy łączyć z witaminą C, niezbędną do przyswajania żelaza, a co za tym idzie do budowy czerwonych krwinek, odpowiedzialnych za dotlenie komórek i lepsze spalanie kalorii.
ŁOSOŚ. To bogate źródło kwasów tłuszczowych omega-3, które przyspieszają metabolizm i zmniejszają tendencje do tycia, regulują wydzielanie insuliny i powodują uczucie sytości po posiłku. To wszystko pod jednym warunkiem – ryba nie może być smażona!
OWOCE MORZA. Są wyjątkowo bogate w jod. Ten stymuluje pracę tarczycy, która odpowiedzialna jest za regulację przemiany materii. Najwięcej jodu znajdziesz w wodorostach, homarach, krewetkach, ostrygach, mulach i krabach. Jeśli nie gustujesz w tych produktach lub są one trudno dostępne jedz ryby i przetwory mleczne, w nich też jest jod!
IMBIR, PIEPRZ, CHILI. Stymulują krążenie, podnoszą metabolizm i zwiększają straty energii na produkcję ciepła. W dodatku zmniejszają apetyt i odkładanie tłuszczu. Zdrowe żołądki nie musza się obawiać ostrych przypraw.
HERBATA. Zarówno zielona, czerwona jak i czarna zwiększają ilość spalanych kalorii od kilku do kilkunastu procent, dzięki zawartości teiny. Wybierz raczej tę z liści niż z torebek. Tylko nie dodawaj do herbaty mleka ani cukru. photo
credits |