
Zmarszczki można polubić albo... pożegnać je. W końcu jest wiele metod, dzięki którym można się ich pozbyć; zabiegi chirurgiczne, metody laserowe, chemiczne czy mechaniczne. Są też złote nici.
Złote nici to wyjątkowy sposób na zachowanie młodego wyglądu. Stosuje się je na twarzy i innych częściach ciała, gdy na skórze pojawią się oznaki starzenia – zmarszczki czy wiotczenie. Zabieg implementacji nici polega na wszczepieniu ich pod skórę, dzięki czemu tworzy się „stelaż” zapobiegający marszczeniu się skóry. Zastosowany na biodrach czy pośladkach leczy również cellulit.
Złote nici aktywizują skórę do „pracy”; wokół wszczepionej nici powstaje otoczka nowych komórek, wzmacnia się ukrwienie, zwiększa produkcja kolagenu i przepływ substancji odżywczych. W rezultacie cera nabiera zdrowego koloru, znika siateczka drobnych naczyń krwionośnych, normalizuje się aktywność gruczołów łojowych, no i przede wszystkim poprawia się jędrność i elastyczność skóry.
Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym i jest on właściwie bezbolesny.
Nici o grubości 0,1 mm, wprowadza się pod skórę za pomocą cienkiej igły, tworząc z nich „siatkę” (3-4 równoległe nici i taka sam ilość nici prostopadłych). Złoto nadaje się do tego celu doskonale, gdyż organizm nie odrzuca go i nie reaguje na nie alergicznie. Bezpośrednio po zabiegu, miejsce aplikacji jest opuchnięte, mogą pojawić się też lekkie zasinienia. Po dwóch dniach jest już znacznie lepiej, a po dwóch tygodniach wszelkie niepożądane objawy, znikają całkowicie. Same nici są oczywiście zupełnie nie widoczne, ani niewyczuwalne. Finalny efekt zabiegu można podziwiać po upływie 6 tygodni i cieszyć się nim przez kolejne 8 lat. Zabieg w przyszłości można powtórzyć.
Specjaliści radzą wykonanie zabiegu w wieku 30 – 35 lat. Jeśli zdecydujemy się na złote nici mając lat 40 albo więcej, zabieg trzeba poprzedzić liftingiem i dopiero po nim, utrwalić efekt za pomocą złotych nici. photo
credits |